Tatry inspirujące artystów cz. 3
- Europa
- Polska
- Małopolskie
- Zakopane
- Kościelec
- Giewont
- Gubałówka
- Krupówki
Trzeba w końcu napisać co nieco o wspominanym już bywalcu Zakopanego – Henryku Sienkiewiczu. Ale wcześniej poświęćmy chwilę jeszcze jednemu poecie zakochanemu w Tatrach i w urokach zakopiańskiego życia.
Stary Giewont na Tatr przedniej straży Głową trąca o lecące chmury – Czasem uśmiech przemknie mu po twarzy, Czasem brwi swe namarszczy ponury I jak olbrzym w poszczerbionej zbroi Nad kołyską ludzkich dzieci stoi.
Tak pisał Adam Asnyk, jeden z pierwszych członków Towarzystwa Tatrzańskiego i miłośnik wypraw wysokogórskich, który wiele swoich wierszy Tatrom poświęcił. Cóż, zakopianina...
O Asnyku przynajmniej napomknąć należało, lecz teraz już – Sienkiewicz, który do Zakopanego przyjeżdżał pracować. To między Giewontem a Gubałówką napisał między innymi znaczną część „Quo vadis”, „Krzyżaków”, „Rodziny Połanieckich” oraz „Trylogii”. W tej ostatniej, konkretniej w „Potopie”, umieścił górali walczących ze Szwedami (Ciupagami psubratów!), a podhalańska gwara inspirowała stylizację językową z „Krzyżaków”.
Sienkiewicz, rzecz ciekawa, w ścianie Kościelca albo Giewontu urządzić chciał grobowiec Juliuszowi Słowackiemu, lecz pomysł ten nie został potraktowany poważnie. Za to poważnie traktowano dzieła Sienkiewicza, o czym świadczyć może choćby to, że pierwszym filmem wyświetlanym w pierwszym zakopiańskim kinie była niema ekranizacja „Quo Vadis”.
Twórca „Trylogii” pisał jednak pod Tatrami książki nietatrzańskie, gdy tymczasem niektórzy swoje najważniejsze tomy właśnie górom poświęcali. Wspomnieć tu trzeba choćby o mistycznej powieści „Nietota. Tajemna księga Tatr” Tadeusza Micińskiego, w której filozofia Wschodu łączy się z polskim mesjanizmem.
Gdybyśmy jednak chcieli opisywać wszystkie tatrzańskie inspiracje polskich artystów, cykl ciągnąłby się w nieskończoność. Tylko jakże można zapomnieć o kompozytorze Mieczysławie Karłowiczu, który zdobywał niezdobyte wcześniej szczyty, po tatrzańskich stokach szusował na nartach, aż w końcu zginął przysypany lawiną spadająca z Małego Kościelca? Albo o Stefanie Żeromskim, który został... prezydentem Rzeczpospolitej Tatrzańskiej, istniejącej przez miesiąc w 1918 roku.
O honorowym obywatelu Zakopanego – Kornelu Makuszyńskim. O Witoldzie Gombrowiczu, który akcję powieści „Kosmos” umieścił w miasteczku pod Gubałówką. O Stanisławie Lemie, który śladem Henryka Sienkiewicza przybywał do Zakopanego, by pracować nad kolejnymi powieściami. O Władysławie Reymoncie, uczestniku tutejszych... seansów spirytystycznych. O Ignacym Paderewskim, który zapoznał się z góralską muzyką u najsławniejszego wówczas podhalańskiego muzykanta Bartusia Obrochty, a z tych inspiracji powstał cykl „Album Tatrzańskie”. O...
Wystarczy! Dość powiedzieć, że Tatry od dekad inspirowały artystów i inspirują ich nieprzerwanie. I mimo turystycznego zgiełku jest coś takiego w podtatrzańskim miasteczku, co sprzyja tworzeniu. Jeżeli więc ktoś chciałby zabrać się za pisanie wierszy albo powieści, to wie już, dokąd się udać, by nawiedziła go wena.

Maciej ŻerdzińskiPolski pisarz science fiction, rysownik i muzyk. ...
Agnieszka SieczkowskaZaczęła czytać mając 5 lat. Polubiła. W okresie ...